Ile luzu wolno zostawić w kontenerze: reguła 15 cm z Kodeksu CTU

Cztery centymetry między paletami to szczelina, której nikt nie mierzy. Wychodzi sama, z tolerancji palet i z pośpiechu przy wózku, i wygląda na nieistotną. Kodeks CTU też uważa ją za nieistotną, ale pod jednym warunkiem, o którym mało kto wie: liczy się nie pojedyncza szczelina, tylko ich suma w całym rzędzie.

Dwie strategie, a nie coś pomiędzy

Kodeks każe zaplanować załadunek jako jeden z dwóch układów. Ciasne ułożenie to takie, w którym ładunek wypełnia przestrzeń między ścianami bocznymi i czołową jednostki. Stów zabezpieczony to taki, w którym ładunek nie wypełnia przestrzeni i dlatego trzeba go utrzymać w granicach jednostki blokowaniem, rozpieraniem, podpieraniem albo odciągami.

Najczęstszy błąd nie polega na wyborze złego układu. Polega na tym, że nie wybrano żadnego: ładunek jest „prawie ciasno”, więc nikt go nie blokuje, ale jednocześnie nie jest ciasno na tyle, żeby ściany rzeczywiście trzymały.

Reguła liczy sumę, nie pojedynczą szczelinę

Kodeks przyjmuje pragmatyczne stanowisko: małe szczeliny między jednostkami ładunkowymi, których nie da się uniknąć i które są potrzebne, żeby dało się sprawnie załadować i rozładować, są dopuszczalne i nie trzeba ich wypełniać.

Granica jest jedna. Suma pustek w dowolnym kierunku poziomym nie powinna przekroczyć 15 cm. Nie 15 cm na szczelinę, tylko 15 cm łącznie, licząc w danym kierunku przez cały rząd.

Reguła sumy luzów: cztery szczeliny po 4 cm dają 16 cm i przekraczają dopuszczalne 15 cm, mimo że każda z osobna wygląda niegroźnie; poprawka polega na zsunięciu ładunku i wypełnieniu jednej powstałej pustki wypełniaczem albo na zablokowaniu każdej szczeliny osobno
Cztery niepozorne szczeliny po 4 cm sumują się do 16 cm i wyprowadzają załadunek poza regułę

Dlatego kontener załadowany „na oko” tak łatwo wypada poza regułę. Pięć palet w rzędzie to cztery szczeliny. Przy czterech centymetrach każda daje 16 cm i limit jest przekroczony, choć na zdjęciu nic nie budzi niepokoju.

Dlaczego luz jest groźniejszy, niż wygląda

Ładunek zablokowany dotyka przeszkody i przenosi na nią siłę. Ładunek z luzem najpierw się rozpędza, a dopiero potem uderza. To są dwa różne zjawiska.

Policzmy górną granicę. Przy hamowaniu na drodze na ładunek działa siła rzędu 0,8 jego ciężaru, więc przyspieszenie jest bliskie 0,8 g. Na drodze 15 cm swobodnego przesuwu ładunek rozpędza się do:

v = pierwiastek(2 x 0,8 x 9,81 x 0,15) = 1,53 m/s

Czyli około 5,5 km/h, tyle co szybki marsz. Dwutonowa skrzynia uderzająca w sąsiada z prędkością szybkiego marszu to nie jest ta sama sytuacja co skrzynia oparta o sąsiada. Konkretnej siły uderzenia nie da się podać jedną liczbą, bo zależy od tego, jak bardzo obie strony się odkształcą, ale zawsze jest wielokrotnie większa od siły, którą trzeba by przenieść przy zerowym luzie. Opakowanie transportowe nie jest na to projektowane.

To jest właśnie powód, dla którego reguła sumuje szczeliny w całym rzędzie: w skrajnym przypadku wszystkie luzy zbierają się przed jedną skrzynią i to ona dostaje pełną drogę rozpędu.

Co zrobić po przekroczeniu limitu

Kodeks podaje dwie drogi i, co warto podkreślić, żadna z nich nie brzmi „dodaj jeszcze jeden pas”:

  1. Zablokować każdą szczelinę osobno. Rozpórki, kliny albo elementy drewniane wstawione w każdą pustkę.
  2. Zsunąć ładunek i wypełnić jedną powstałą pustkę. Konsolidujesz wszystkie luzy w jedno miejsce i zamykasz je odpowiednim wypełniaczem lub blokadą.

Druga droga jest zwykle szybsza i mniej pracochłonna, bo zamiast czterech operacji robisz jedną. Ma też tę zaletę, że wynik widać gołym okiem: albo pustka jest wypełniona, albo nie.

Ciasny stów to jeszcze nie koniec roboty

Ciasne ułożenie rozwiązuje przesuwanie w poziomie, ale nie rozwiązuje wszystkiego. Kodeks wprost przypomina, że ciasno ułożona drobnica potrafi się unosić w czasie transportu i potrzebuje osobnego zabezpieczenia integralności stosu, na przykład workami rozporowymi albo siatką.

Innymi słowy: „dosunięte do siebie” nie znaczy „zabezpieczone we wszystkich kierunkach”. Pion trzeba rozpatrzeć osobno.

O co wolno blokować, a o co nie

Tu Kodeks jest zaskakująco konkretny i sporo osób się na tym przewraca:

  • Blokuj do zewnętrznych krawędzi podłogi, żeby ograniczyć ruch boczny.
  • Ściany i drzwi nie służą jako oparcie dla blokowania i rozpierania. To rozróżnienie bywa mylone: ładunek dosunięty do ściany to co innego niż konstrukcja rozpierająca opierająca się o ścianę.
  • Słupki narożne są zalecanym oparciem przeciw przesuwaniu wzdłużnemu, a przy przewozie koleją odpowiednie rozparcie z przodu i z tyłu o słupki narożne powinno być zawsze.
  • Przy drzwiach pracuje górna belka czołowa łącząca tylne słupki narożne. To ona, a nie same drzwi, przyjmuje obciążenie.
  • Nie przybijaj podkładów, blokad ani rozpór do podłogi ładunkowej zamkniętej jednostki. W kontenerze gwóźdź w podłodze odpada. Jeżeli ładunek stoi na belkach, elementy mocujesz do belek, nie do pokładu.
  • Drewno musi być zdrowe i oznakowane zgodnie z ISPM 15: bez skosu włókien, zgnilizny, sęków, dziur po sękach i pęknięć, które obniżają wytrzymałość. Nieoznakowane drewno to ryzyko zawrócenia całej przesyłki.

Co z tego wynika dla załadowcy

  • Policz szczeliny, nie oceniaj ich. Cztery po cztery centymetry to już za dużo, a nikt tego nie zobaczy bez zmierzenia.
  • Zdecyduj, który układ robisz. Ciasny albo zabezpieczony. Stan pośredni jest najgorszy z obu.
  • Luz to problem geometrii, nie liczby pasów. Wypełnienie pustki załatwia to, czego dodatkowy odciąg nie załatwi, bo odciąg nie zatrzyma rozpędzonej masy tak jak brak drogi rozpędu.
  • W kontenerze i tak nie zrobisz tego pasami. Punkty mocowania kontenera 20 stóp mają po 10 kN, więc strategia oparta na dowiązywaniu wyczerpuje się szybko. Szerzej o tym w artykule Kodeks CTU po polsku.

W kalkulatorze cargosecurity.pl blokowanie liczy się tylko przy rzeczywistym styku: jeżeli między ładunkiem a ścianą lub sąsiadem jest luz, aplikacja nie zalicza blokowania i żąda, żeby brakującą siłę przeniosły odciągi albo przepasania. Wynik jest więc po bezpiecznej stronie reguły i od razu widać, ile kosztuje pozostawiona szczelina.

Kto w łańcuchu przewozu odpowiada za to, że stów jest ciasny lub zabezpieczony, opisuje artykuł Kto odpowiada za mocowanie ładunku.


Zasady opisane w tym artykule pochodzą z Kodeksu CTU, czyli IMO/ILO/UNECE Code of Practice for Packing of Cargo Transport Units (wydanie 2014), rozdział o mocowaniu i Aneks 7. Przystępne streszczenie Kodeksu wydaje Cargo Integrity Group jako „CTU Code: a quick guide”.